Jestem pojęciem względności

Jestem pojęciem względności


Co nas wyróżnia ?

Wyróżnia nas to samo, co nas dzieli. Piękno, miłość, wartość to pojęcia względne. Nie opisane, nie mogące określić swojej definicji dla każdego z nas.

Myśl, że nigdy nie uda nam się spotkać osoby, która będzie naszym odwzorowaniem. Która opisze najidealniejszą dla nas miłość, stworzy najdoskonalsze rozwiązanie naszych zmartwień, doceni nasze starania, gdy dla nas będą one naprawdę wartościowe.

Dlaczego tak bardzo siebie nie rozumiemy ? To co wydaje nam się największym naszym łącznikiem. Czymś co najbardziej nas zbliża. Co powoduje, że stajemy się dopełnieniem, niszczy nas najbardziej.

Różnice... często odbierane jako niezbędny element w związku, w przyjaźni, w życiu codziennym. Tłumaczona jako różnorodność, część nowych doświadczeń, które notabene są niezbędne w każdym etapie naszego życia. Jednakże to one zaburzają, a w konsekwencji niszczą jedność.

Wytłumaczenie jest proste. Każdy z nas ma inne poczucie wartości. Tworzymy je z biegiem lat, z każdym kolejnym doświadczeniem i przeżytą chwilą. Udoskonalamy je z czasem. Budujemy naszą osobistą etykę, osobowość, moralność. 

Wartości

Kształtujemy obraz naszej miłości. Określamy czy jest dla nas najważniejsza, ile dla niej poświęcimy, jaki nadamy jej sens, ile osób będziemy w stanie nią obdarzyć. 

Jeżeli stworzymy zbyt idealny obraz, będzie to dla nas najbardziej bolesnym krokiem. Ponieważ mając świadomość oddania jednej osobie, przyrzeczenia jej dozgonną miłość i powierzenia wszystkiego co w nas najcenniejsze, mamy również pewność, że druga strona utworzyła zupełnie odmienny rodzaj miłości. Zbudowany na wzór swoich przekonań i doświadczeń. Być może będzie odbierać nasze uczucia jak coś, czym możemy obdarzyć kogokolwiek w równie wielkim stopniu.

Choćby nasze zaufanie było stuprocentowe oraz nasze starania poznania drugiej osoby, były jedynym celem w naszym życiu, to i tak nigdy nie poczujemy pełnego zrozumienia. Nigdy nie poczujemy, że ktoś docenia nasze starania tak bardzo, jak bardzo znaczą one dla nas i jak wiele nas kosztują. Jak wiele znaczy dla nas sama obecność drugiej osoby. 

Ile dla mnie to znaczy,...

Dowodem jest uczucie, gdy poznajemy kogoś o zbliżonych poglądach do naszych. Czujemy, że nasze słowa są zbędne, a mimo to pragniemy zadawać kolejne pytania, dowiadywać się coraz to więcej, bo w podświadomie wierzymy, że znaleźliśmy kogoś idealnego.

Więc, dlaczego pomimo tak wiele początkowych podobieństw, tak szybko psujemy się. Pozornie opisując samego siebie, nasze idee, wyznając nasze największe wartości, opisujemy osobę, którą chcielibyśmy być. Opisujemy wartości, które chcielibyśmy posiadać, pielęgnować, być im wiernym. Jednak czas weryfikuje nasze słowa, ponieważ bycie kimś za kogo się uważamy, nie jest takie proste. Inni widzą w nas jedynie obraz kłamstwa, złudne szczątki postaci, którą byliśmy w krótkiej chwili poznania.

Jedynym najmniej bolesnym lekarstwem, jest regresja naszych uczuć, zasad, wartości. Niestety, nie najsłuszniejszym.

...ile znaczysz dla mnie Ty...

Powinniśmy brać priorytety drugiej osoby za nasze własne. Powinniśmy przygotować się na przyjęcie nowych wartości. Przygotować się na naukę drugiej osoby. Ponieważ nasze wnętrze nie znaczy nic, jeśli nie jest budowane dla innych. Musimy pamiętać, że tylko druga osoba jest w stanie być prawdziwym ziszczeniem naszych dążeń, największych pragnień, najgodniejszą ideą.


Fiński bestseller Katji Kettu - Akuszerka

Fiński bestseller Katji Kettu - Akuszerka

Rzadko sięgam po dzieła, które swą powieścią nawiązują do autentycznych wydarzeń swoich bohaterów jak i ich samych. Jak to mówią, życie pisze najciekawsze, pełne wzruszeń i emocji historie, jednak przekładane na papier często są nadto ubarwiane i nadawane im są zbytnie heroiczne czyny i sytuacje, przez co tracą na faktach z życia wziętych. Nie mogę powiedzieć, że akuszerka jest przepełniona tego typu historiami, lecz też nie jestem w stanie opisać jej jako pozbawionej podkręconych, wzruszających, często absurdalnych sytuacji. Choć te drugie czynią z niej dość intrygująca powieść, pełną trudnych i złych wyborów, okrutnej ścieżki miłosnych uniesień i brutalnej natury ludzkiej.

Trudne początki

Zaczynając zagłębiać się w postać akuszerki, czułem jej bezradność od pierwszych chwil. Bezradność kobiety w trakcie trwania wojny, którą los wspomógł, czyniąc z niej osobę potrzebną, mogąca przysłużyć się narodowi. Stykamy się z nierównością nie tylko na tle rasowym.
Słownictwo powieści również ulega zmianie na moich półkach. Jest niekiedy proste w swych opisach, przepełnione wulgarnymi określeniami, nakierowanymi w głównej mierze na seksualność i to też czyni z akuszerki intrygującą powieść, kierującą czytelnika na ludzkie doznania i przyziemne problemy. Bohaterka przyzwyczaja nas do swojego niskiego znaczenia wśród okolicznych mieszkańców. Poprzez swoją przeszłość jest naznaczone niejako piętnem.

Obraz pokazujący brutalność i przedmiotowość, z jaką były traktowane kobiety oraz słabszych i skazanych, gdy ich los był zdany na łaskę mężczyzn wyższej postawionych. Jak stawiano na szali dobrą pozycję oraz pokrewieństwo.
Dobra partia stanowiła priorytet dla młodych kobiet, jak i mężczyzn. Gdy ceną za uczucia było upokorzenie i odrzucenie.

Dwuliniowe prowadzenie powieści pozwala nam na poznanie dogłębne bohaterów. Ich wizji jak i przekonań. Możemy doświadczyć, jak wiele różnic dzieli wybranków i jak różne są ich perspektywy. To dzięki temu czujemy głębię opowiadania.



Zła miłość ?

Co zmienia naszą bohaterkę ? Miłość. W początkowej fazie zauroczenie, które na każdym kroku jest dostrzegane na nowo. Po części odwzajemnione, choć w swojej obsesji bohaterka pozostaje sama, aż do samego końca, z nielicznymi elementami ludzkiej troski i zainteresowania jej losami.
To właśnie zgubna miłość jest głównym powodem bohaterki, a jednocześnie jako jedyna utrzymuje ją przy życiu do ostatnich chwil. Nieodwzajemniona, bolesna, prawdziwa. To jeden z nielicznych obrazów miłości, jaki zyskał w mojej odczuciu miano idealnej. Pełne oddanie jednej jedynej osobie, nie mające miejsca na zdradę, wykorzystanie, chciwość. Choć pełna zazdrości to będąca jedynie tworem umysły.

Powieść ukazująca jak wiele możemy znieść w imię miłości, jak wiele poświęcić, jakie okrucieństwa przeżyć i jak wiele wybaczyć. To ostatnie w szczególności zasługuje na szczególną uwagę. Czy zastanawialiśmy się, ile nasza miłość jest warta w obliczu odrzucenia przez ukochaną osobę ? Co może ją zachwiać ? Co może ją zniszczyć ? Akuszerka nie znała tych pytań, nie znała odpowiedzi, liczyła się tylko miłość i to jak bardzo w nią wierzy i w jej przeznaczenie.

Nie mam wątpliwości co do miejsca i akcji zdarzeń, jednak historia akuszerki jest z pewnością w tej części, w której stykamy się z elementami miłości i zdarzeń między partnerami, interpretacją pisarki. Nie mniej jednak Katja stworzyła niezwykłą powieść ze skrawków historii. Pełna kontrowersji i kruchych relacji. We mnie wzbudziła pogardę, podziw i żal powiązany z losami bohaterki. Z pełnym przekonaniem polecam Akuszerkę wszystkim tym, którzy chcą przeżyć 326 stron mocnego dramatu, mającego swoje odwzorowanie w historii.
Copyright © 2016 Uparciuch