Pewność siebie, a rzeczywistość


Często spotykam się z przeświadczeniem, że głównym kluczem do osiągnięcia jakiegokolwiek sukcesu na drodze kariery, uczuć, czy też rozwoju osobistego jest pewność siebie. Nieoceniona, budująca, kierującą, dająca niezwykle silną motywację, a przecież nie będąca głównym, czy też jakimkolwiek filarem do osiągnięcia celu. Tkwiąca w świadomości wielu osób, zatraciła swoje właściwe znaczenie, przez co stykamy się z osobami pełniącymi funkcje niezgodne z własnymi predylekcjami, z osobami, które nie spełniają się zawodowo, nie są szczęśliwe w związku, nie potrafią w ostateczności stworzyć czegoś z niczego.

Skuteczne wykorzystanie „pewności siebie” jest zależne od naszych cech, umiejętności, inklinacji. Słysząc w kółko powtarzane słowa „więcej pewności siebie”, „bądź pewny siebie”, „jesteś za mało pewny siebie”, nacechowane są niczym innym, jak brakiem perspektywicznego i adekwatnego do sytuacji spojrzenia. Bo cóż osoba, która wypowiada te słowa, ma na myśli ? Czy jest świadoma naszych obaw, być może słusznych objawów niskiej wartości ?

Bezkierunkowa pewność siebie, to prosta droga do protekcjonalności.

Łatwo jest powiedzieć „stać mnie na wiele”, gorzej uzasadnić własne słowa. Budując pewność siebie nie opieramy jej na tym, by wspierała nasze cechy nadrzędne, tylko tworzymy jej niezależną wersję. Jesteśmy pewni siebie, bo tak jest łatwiej w życiu coś osiągnąć, bo zyskujemy znacznie więcej niż osoby, które są zlęknione i pozbawione wzorców przywódczych. Wykorzystując ją w ten sposób, zyskujemy tylko krótkotrwały efekt motywacyjny, coś co nie przełoży się na rozbudowę naszej osobowości, pod kątem indywidualnych cech.

Nasze umiejętności, które zyskujemy wraz z doświadczeniem są odpowiednim czynnikiem, dla którego warto pracować nad „pewnością siebie”, a właściwie nad pewnością naszych możliwości, które stworzą realne odwzorowanie naszego JA.

Będąc pewnym siebie na rozmowie kwalifikacyjnej, powinniśmy być pewni siebie jedynie wtedy, kiedy mamy do zaoferowania coś, co jest istotnym elementem dla naszego pracodawcy. Pewność siebie nie powinna być samym w sobie atutem. Jeśli posiadamy umiejętności interpersonalne, są one doskonałą podstawą, dla której zdecydowane podejście oraz moc pewności siebie będą doskonałym uzupełnieniem naszych zdolności.

Na pierwszym spotkaniu, również powinniśmy wywrzeć jak najlepsze wrażenie, poparte przede wszystkim asertywnością, lecz tutaj sprawa wygląda dużo bardziej złożenie niż w poprzednim przykładzie. Wszystko poparte jest zależnością danych osób, celu spotkania oraz okolicznościami. Musimy być pewni tylko tego, co sobą reprezentujemy, nie ujmować swoich możliwości, ale też ich nie zawyżać.

Niepoparta niczym pewność siebie może mieć jedyne uzasadnienie w chwili niepewnych wyborów, spontanicznych decyzji, instynktownych działań. Nie ma to jednak zbyt wiele wspólnego z racjonalnych podejściem, lecz takich chwil jest w naszym życiu najwięcej.


Więc czy warto skupiać tak dużą uwagę na pewności siebie, czy rozsądniej jest szlifować to co nas wyróżnia i określa ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Uparciuch